MAREK PIETRZYKOWSKI „SAMO ŻYCIE I JUŻ !”
- Szczegóły
- Kategoria: Informacje
- Opublikowano: piątek, 17, październik 2025 16:42
- instruktor
- Odsłony: 184
MAREK PIETRZYKOWSKI „SAMO ŻYCIE I JUŻ !”
Zakochaj się w życiu.!
Cokolwiek potrafisz lub myślisz,
że potrafisz, rozpocznij to.
Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię.
(JOHANN W GOETHE)
Dnia 15 października 2025 r. Słuchacze Piekarskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku gościli na
pierwszym wykładzie w jubileuszowym dwudziestym roku akademickim Pana Marka Pietrzykowskiego.
Spotkanie autorskie poświęcone było pozycji książkowej pt. „SAMO ŻYCIE I JUŻ ! Książka
wydana w roku 2022 Samodzielnego Wydawnictwa zawiera zapiski i dedykacje autora oraz historię o
poszukiwaniu smaku i radości życia w różnych miejscach krajów świata na kilku kontynentach. Spotkanie
było rozmową o marzeniach konsekwentnie realizowanych przez autora, od 9 roku życia, aż po dzień
dzisiejszy z zamiarem dalszych rozbudzonych ciekawości i zainteresowań. A więc zakochał się w
swoim życiu i w niewiarygodny sposób będzie go ubogacał i wzmacniał, zdobywając uznanie i podziw
Swojej Rodziny, Przyjaciół i Znajomych.
Płynąca melodia z prezentacji na ekranie dała sygnał rozpoczętej rozmowy. Stanowiła tło recenzji Pana
Redaktora Macieja Szczawińskiego w audycji „Skacząc po półkach...” Pan Redaktor podkreślił innowację
działań życiowych Pana Marka, która zainteresowała naszych Słuchaczy i wzbudziła ogromną
ciekawość. Bowiem – jak mówił Pan Przemawiający, już w jako mały chłopiec nie odczuwał bojaźni,
patrząc w dół z kabiny szybowca nad Górą Żar, wręcz przeciwnie, zachwyciła Go. Z zaciekawieniem
oglądał te widoki. Już wtedy zdawał sobie sprawę, że chłopcy w jego wieku mogą być zauroczeni czymś
nowym i nie darują, a zgłębiają i dociekają , stawiając sobie cele.
Rodzice Pana Marka nie byli zamożni. Dbali jednak o jego wykształcenie. Jednocześnie
odpowiedzialnie i przykładnie oraz rzetelnie kierowali jego postępowaniem w młodych latach.
Zdobył dyplom i zawód. Mógł więc spełniać swoje marzenia, poznawać inne kraje, porównywać ich
życie, ciężką pracę, ryzyko, upór i konsekwencje swoich działań Odwiedził więc USA, Turcję, Syberię ,
Indie, Koreę., Tajwan, Argentynę , Irak , Kazachstan. Uwielbiał przeżywać nowe przygody, które czasami
same pojawiały się na jego drodze. Nauczył się nurkować – został instruktorem. Organizował wspinaczki
górskie w polskich górach i bułgarskich jako taternik, 35 lat pływa na desce z żaglem. I dalej kontynuuje
aktywnie żeglarstwo morskie w Klubie Marynarki Wojennej „Kotwica” w Gdyni na specjalnej trasie.
Zdaniem Pana Marka, Bałtyk ciągle pokazuje swoje groźne oblicze. Każda Załoga wystawiana jest na
ciężką próbę. Odwiedzając te kraje , przejechał setki tysięcy kilometrów. Jako mechanik naprawiał wiele
urządzeń, które potem służyły ludziom, którzy budzili jego podziw bo wykonywali morderczą pracę.
Pan Marek założył Rodzinę. Jego żona towarzyszyła mu w czasie spotkania.
Córki : Agnieszka i Paulina od dziecięcych lat interesowały się różnymi inspiracjami Ojca.
Jego książka zawiera elementy biblijne, zapiski w dzienniczkach, wspomnienia, podróże, które
przyprawiają o zawrót głowy oraz lotnictwo. Rodzina i przyjaciele wpadają w zachwyt, kiedy Pan Marek
ukazuje to swoje zanurzenie się w nurcie życia, w kolorycie miejsc egzotycznych, Kiedy trapi Go głód
rzeczywistości i kiedy podkreśla swoje wrażenia o lataniu, o dramatach akcji ratowniczych. Pisze też o
mądrych ludziach i dobrych szefach, o wizytówce z kropką.
Nie było już czasu na pytania słuchaczy. Myślę jednak, że obecni na spotkaniu połapali wszystkie treści
związane z tematem prelekcji.
Kwiatek dla Żony Pana Marka, oklaski i JEJ uśmiech na twarzy świadczyły o akceptacji działań Męża.,
które również aprobuje cała Najbliższa Rodzina i Przyjaciele. DLA PANA MARKA
dalszych pięknych wrażeń, emocji i wzruszeń oraz odwagi w walce o pokój i szczęście ludzi na całym
świecie. którzy walczą o swoje prawa do życia i JUŻ ! Bo ODWAGĘ ma w sobie geniusz,
a w zdecydowaniu drzemie potęga i magia.
Opracowała : J. GŁOGOWSKA
















